sobota, 21 września 2013

#7 - Mała dziwko..

~ 5 lat później ~

Szłam właśnie ulicą Los Angeles podziwiając piękno tego miasta, gdy na kogoś wpadłam.
- Prze.. przepraszam - usłyszałam znajomy głos. - O mój boże! Chacky!
- Elizabeth! - krzyknęłam i rzuciłam się przyjaciółce na szyję.
- Co ty tu robisz, skarbie!?
- Mieszkam.. Od jakiegoś miesiąca...
- To czemu do mnie nie napisałaś!? - zapytała zdziwiona - Z chęcią bym się spotkała.
- Już jakiś czas temu chciałam do ciebie napisać, ale Andy stał się sławny, a ja nie chciałam wyjść na taką, która leci na kasę twojego brata...
- Głupia! Nigdy bym tak o tobie nie myślała. Chodź do mnie do domu i opowiesz co tam u ciebie..
- No ok - powiedziałam i poszłam za Eli. Całą drogę opowiadała mi co się u niej ciekawego działo. Okazało się, że mieszka razem z Bridesami i strasznie nie lubi dziewczyny Andyego, bo woli mnie.
- Okej, jesteśmy już - zakomunikowała.
Stałyśmy przed wielką willą. Nie chce mi się jej opisywać, więc powiem tylko, że była wspaniała. Pociągnęła mnie do domu.  Od razu usłyszałyśmy krzyk Biersacka..
- Elizabeth Biersack! Gdzieś ty kurwa była!? - darł się z góry.
- Byłam z Chacky - powiadomiła go z uśmiechem.
Usłyszałyśmy bieg i naszym oczom ukazał się Andy.
- Chacky! - rzucił się na mnie -  Co ty tu robisz?
- Duszę się - szepnęłam ledwo oddychając
- Oj przepraszam - poluźnił uścisk i ponowił pytanie -  Co ty robisz w LA?
- Mieszkam
- Chodź Chacky poznasz resztę - pociągnęła mnie Eli. Weszłyśmy do salonu. Na kanapie siedział Ashley, Jinxx i Sammi i Jake. Na fotelach siedzieli Cc i.. Juliet.
- Cześć wszystkim - przywitała się Elizabeth - To moja przyjaciółka Chacky.
Wszyscy oprócz Juliet popatrzyli w naszą stronę.
- Ymm.. Hej - przywitałam się.
Pierwszy podszedł do mnie Ashley.
- Hej jestem Ash, ale możesz mi mówić 'ten jedyny'.
- Wiem jak się nazywasz - uśmiechnęłam się - Jestem fanką Bvb.
- Chcesz autograf? - odwzajemnił uśmiech.
- Jasne - odpowiedziałam ironicznie - Najlepiej na cyckach.
- Zaraz wracam - powiedział i wybiegł z pokoju.
Zaraz po jego wyjściu podszedł do mnie Jake, CC i  Jinxx z Sammi. Nawet Juliet się ze mną przywitała. Po chwili wrócił Ashley z markerem.
- Już mogę ci dać autograf - powiedział z bananem na twarzy.
- Ale ja żartowałam  - zaczęłam się wymigiwać. Nie sądziłam że on to weźmie na poważnie.
- Trudno - powiedział i nabazgrał mi swoje imię na dekolcie.
- Dzięki - mruknęłam - ktoś jeszcze chcę się podpisać?
- Ja! - krzyknęli Jake i CC jednocześnie.
- Przykro mi, mam za małe cycki, nie zmieścicie się obaj.
- A zakład? - uśmiechnął się CC zabierając Ashowi marker. Po nabazgraniu autografu oddał Jakowi marker i ten uczynił to samo.
Siedzieliśmy i gadaliśmy o mnie, Eli, zespole, aż w końcu padło pytanie jak się poznaliśmy.
- Byłam na wakacjach u babci i tam poznałam Biersacków - uśmiechnęłam się.
-Nawet została dziewczyną Andyego, ale ten palant wszystko zjebał  - powiedziała Elizabeth znacząco patrząc na brata.
- Oj wcale nie - odpowiedziałam szybko - To była także moja wina.
- A więc byłaś dziewczyną Andyego? - zdziwiła się Juliet - widać, że kiedyś miał słaby gust, co do dziewczyn.
Zabolało. Do moich oczów napłynęły łzy.
- Może kiedyś miał słaby gust, ale teraz ma jeszcze gorszy - uśmiechnęłam się lekko.
- Mała dziwko, śmiesz twierdzić, że jestem brzydka?
- Nie brzydka, raczej tępa i chamska. A z twoją twarzą to ty się bardziej na dziwkę nadajesz.
- Odwołaj to,bo... - krzyknęła podchodząc do mnie.
- Bo? - uderzyła mnie w twarz.
Wkurwiłam się i oddałam jej tylko, że z pięści. Simms upadła na ziemię.
- Ymm.. To może ja już pójdę - powiedziałam i wybiegłam z domu.

~ ~ ~ ~
I jest kolejny rozdział.
Chciałam podziękować wszystkim, którzy tracą czas na czytanie moich nędznych wypocin.
Wasze komentarze są strasznie motywujące..
Dziękuję! <3

4 komentarze:

  1. hahaahahahahahaha nieźle!! Poprawiłaś mi nieźle humor tą końcówką :**
    Zapowiada się ciekawie pisz szybko neext <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Wooooow!<3 Ale super<3
    I dobrze zrobiła Chacky:D
    Czekam na nexta :D<3

    OdpowiedzUsuń
  3. Haha zajebisty rozdzial ^^
    Ash i autograf na cyckach haha ;D
    chce next'a i mam nadzieje , ze szybko sie pijawi ;**

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już przeczytałaś/łeś rozdział to miło by było gdybyś zostawił/a komentarz. Dla Ciebie to chwila, a dla mnie to motywacja do działania :)