-Channel! - usłyszałam z kuchni głos mamy. Nienawidziłam swojego pełnego imienia, więc zawsze przedstawiałam się jako Chacky i każdy, oprócz mamy i babci właśnie tak do mnie mówił. Szybko zbiegłam po schodach, prawie zabijając się o swoje stopy. 'Jebana kaleka' warknęłam na siebie w myślach. W kuchni czekała na mnie szczupła, niewysoka rudowłosa o zielonych oczach. Była piękna. Nie to, że ja sama byłam brzydka.
Miałam naturalnie rude włosy i niebieskie oczy. Ładne pełne usta i zgrabną figurę, jednak mój styl i sposób bycia odrzucał ode mnie rówieśników. Mianowicie moje włosy zwykle natapirowane z grzywko zakrywającą większość czoła i czarne, czasami podarte ubrania sprawiały, że znajomi nazywali mnie emo, co nijak nie było prawdą, jednak po tak długim czasie twierdziłam, że mam dość tłumaczenia się przed innymi. Niech myślą co chcą.
- Co jest? - zapytałam mierząc matkę wzrokiem. Jej zadowolenie było niepokojące, ale cieszyłam się, bo ostatnimi czasy miała zły czas spowodowany rozstaniem z moim kolejnym 'tatusiem'. Cały czas próbowała znaleźć kogoś kto zastąpi mojego ojca, który umarł gdy byłam malutka. Miał wypadek samochodowy. Nie pamiętam go, czego bardzo żałuję, bo z opowiadań mamy i babci wiedziałam, że był naprawdę świetnym mężczyzną. Na początku było nam ciężko we dwójkę, ponieważ moja mama aby zapewnić mi dobre życie miała dwie prace, a mną opiekowała się staruszka mieszkająca w domu obok. Była naprawdę straszna. Z zamyślenia wyrwał mnie głos matki.
- Babcia zaprasza Cię do siebie na wakacje. - zawiadomiła uśmiechając się szeroko, a jej oczy zabłyszczały - Oczywiście jak nie chcesz, nie musisz lecieć, ale babcia naprawdę cieszyła się tym pomysłem twojego wyjazdu.
Uwielbiałam babcię. Była miłą starszą panią z niespożytą ilością energii. Zawsze gdy przyjeżdżałam opowiadała mi historie z młodości.
- Z chęcią pojadę - odpowiedziałam odwzajemniając uśmiech - To kiedy samolot?
- Jutro o 10:30 - powiadomiła mnie, a ja otworzyłam szeroko oczy.
- Dlaczego mówisz mi o tym dopiero teraz? - zapytałam, a później pobiegłam na górę.
Jak burza wpadłam do swojego pokoju. Wyciągnęłam spod łóżka moją fioletową walizkę i zaczęłam przerzucać do niej ciuchy z szafy. Nie miałam ich dużo, więc wszystkie zmieściły się do jednej walizki. Później wbiegłam do łazienki po kosmetyki. Gdy już wszystkie najpotrzebniejsze rzeczy były spakowane wzięłam mojego laptopa i weszłam na facebooka. To był błąd, gdyż od razu pojawiły się wiadomości od ludzi, który wmawiali mi, że jestem bezużyteczna i powinnam się zabić. Kiedyś przejęłabym się tym, ale teraz już mnie to nie obchodzi. Stałam się silna.
Oczywiście poza obrazami skierowanymi w moim kierunku były także wiadomości od dwóch osób, które zraniły mnie bardziej niż ktokolwiek inny. Osobami tymi byli mój chłopak i najlepsza przyjaciółka, a raczej były chłopak i była najlepsza przyjaciółka. Byłam z Luke'iem pół roku i naprawdę byliśmy szczęśliwi. Jedynym problem było to, że nie chciałam uprawiać z nim seksu przez co nie raz się kłóciliśmy. Był naprawdę sfrustrowany seksualnie. Z pomocą dla niego przyszła moja przyjaciółka Grace. Gdy w końcu zdecydowałam się na przeżycie z nim mojego pierwszego razu i weszłam do jego domu zastałam widok, który na zawsze zachowa się w mojej pamięci, a mianowicie Luke'a pieprzącego na kanapie Grace. Byli tak pochłonięci sobą, że nawet nie zauważyli mojej obecności. Łzy zebrały się w moich oczach, jednak nie mogłam teraz tak po prostu wyjść. Złapałam wazon i podeszłam do kanapy wylewając na parę wodę z niego. Oboje zaczęli piszczeć, a Luke spadł z kanapy. Zerwałam z szyi łańcuszek, który miałam na szyi i rzuciłam w chłopaka krzycząc 'Zdrajcy! Nienawidzę was!' po czym wybiegłam z mieszkania chłopaka.
Wyjazd do babci był dobrym pomysłem, aby odpocząć od tego wszystkiego co tu się wydarzyło. Poza tym czułam, że w Cincinnati wydarzy się coś niezwykłego. Z tą myślą zasnęłam.
Troche krótka ta notka ale zapowiada się ciekawie :3
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie:
http://we-all-fall-down-sometimes.blogspot.com/
I czekam na next'a <3
Taki krótki rozdział, a tyle się wydarzyło. ^^
OdpowiedzUsuńŚwietne. :3
Lecę czytać dalej. c:
O wreszcie mam co czytać :3 lecę dalej :)
OdpowiedzUsuń