czwartek, 24 października 2013

#20 - Piękna niewiasto!

~ Tydzień później ~
Już cały zespół dowiedział się, że jestem wampirem. Dzisiaj wraca Sammi i mam zamiar powiedzieć jej prawdę. Po moim pogrzebie pojechała do rodziców, ponieważ nie mogła pozbierać się po mojej śmierci. Siedziałam na kolanach u Biersacka, a on wyznawał mi miłość. Nagle, usłyszeliśmy trzaśnięcie drzwiami i krzyk Jinxx'a.
- Saaaammiiiiii! - chwila ciszy - Jak się czujesz, skarbie?
- Tęsknie za nią.. - usłyszałam głos przyjaciółki - Nawet nie wiesz jak chciałabym ją zobaczyć..
- Możesz ją zobaczyć jak chcesz, chodź do pokoju Biersacka.
Usłyszałam kroki na schodach. Wstałam z kolan Andy'ego, a po chwili drzwi się otworzyły i ukazał mi się Jinxx a za nim stała Sammi. Gdy tylko mnie zobaczyła pierwsze zamarła a później rzuciła mi się na szyję wywracając nas na łóżko.
- Chacky! Ty żyjesz! - wybuchnęła płaczem - Tęskniłam za tobą.
- Też tęskniłam - cmoknęłam ją w czoło.
- Ale jak to możliwe? Przecież w szpitalu powiedzieli, że umarłaś.
- No bo umarłam... prawie -odpowiedziałam cicho - Ale Jacob mnie uratował i... zostałam wampirem.
Sammi odskoczyła ode mnie na drugi koniec pokoju i zaczęła wrzeszczeć.
- Skarbie cicho! Uspokój się - zaczął ją uspokajać Jinxx - Przecież Chacky nic ci nie zrobi.
- Jest pieprzonym krwiopijcą! - darła się Doll - W nocy wypije z nas wszystkich krew!
- Nie wypije - powiedział Andy - Ja jej ufam, chłopaki też.
- A ja nie będę ufać pijawce! Wychodzę.
Sammi wybiegła z pokoju trzaskając drzwiami. Stałam jak zamurowana a po chwili wybuchnęłam płaczem. Biersack podszedł do mnie i mocno przytulił. Jinxx popatrzył na mnie smutno i wyszeptał ciche przepraszam, a później wyszedł. Wyrwałam się z uścisku mojego chłopaka i rzuciłam się na łóżko. Andy położył się obok mnie, a ja mocno się w niego wtuliłam, zalewając jego koszulkę łzami.
- Straciłam najlepszą przyjaciółkę - wyszeptałam przez łzy.
- Po prostu była zaskoczona - pocieszał mnie Biersack - Jeszcze się wszystko się ułoży.
- Nie ułoży. Ona się mnie brzydzi!
- Nie myśl o tym - powiedział wpijając się w moje usta. Po chwili usiadł na mnie okrakiem całując po szyi. Powoli odpinał guziki mojej koszuli, a ja wsunęłam dłonie pod jego koszulkę głaskając chudy tors. Chyba nie muszę mówić co było dalej ;) Po wszystkim Andy opadł zmęczony tuż obok mnie.
- A ty nie zmęczona? - zapytał dysząc. Pokręciłam przecząco głową - Ty jesteś niewyżyta! 
- No wiesz kondycja wampira.. - uśmiechnęłam się słodko - A przeszkadza Ci to?
- Nie - cmoknął mnie w usta. Po chwili usłyszałam jego spokojny oddech. Zasnął.

~Rano~
Otworzyłam leniwie oczy, przeciągając się. Spojrzałam na mojego chłopaka, ale jeszcze spał. Cicho wstałam z łóżka i podeszłam do szafki szukając jakiegoś ubrania.
- Takie widoki to mógłbym mieć codziennie - usłyszałam szept Andy'ego.
- Na to trzeba zasłużyć - pokazałam mu język zakładając bieliznę.
- A wczoraj nie zasłużyłem? - zdziwił się. Uśmiechnęłam się na samą myśl o wczorajszej nocy.
- Niee - zachichotałam cicho.
- Foch! - krzyknął obrażony.
- Dobra to ja idę na śniadanie - uśmiechnęłam się słodko i zbiegłam po schodach.
- Witam śliczną wampirzycę - cmoknął mnie w policzek Ashley.
- Witam brzydkiego człowieka - wyszczerzyłam się.
- Łóżko całe? - do kuchni wszedł Jinxx.
- Id sprawdź - pokazałam mu język, niczym Miley Cyrus - Tylko uwarzaj, bo nie wiem czy Andy już się ubrał.
- Wole nie ryzykować.
Siedzieliśmy zajadając naleśniki, które zrobił Ash, gdy na dół zeszedł Andy. Poparzył na mnie obrażony i usiadł po drugiej stronie stołu.
- A tobie co? - zapytał go Jeremy - Czyżby nasza piękna wampirzyca cię wczoraj wymęczyła?
- Pff.. Ona jest niewyżyta.
- Piękna niewiasto - uśmiechnął się do mnie Ash - Czyżby nasz chuderlawy wokalista nie mógł cię zaspokoić. Tej nocy mogę go zastąpić.
- Oh.. Moje modlitwy zostały wysłuchane! Bóg seksu chce się ze mną przespać!
Nasze wygłupy przerwało wejście Sammi.
- Chacky możemy pogadać? - zapytała patrząc mi w oczy.
- Jasne - odpowiedziałam wychodząc z nią do ogrodu.

6 komentarzy:

  1. Bóg seksuXD Ja na jej miejscu bym skorzystałaXD Super rozdział:D Podoba mi się nowa Chacky:D Rozśmieszyła mnie sytuacja, kiedy Sami zaczęła wrzeszczeć, jak dowiedziała się, że Chacky jest wampirem:D Czekam <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha ha ha trzymałabym Asha w pokoju tylko dla siebie xD
    Ale już na poważnie to nie usuwaj ;( Na serio teraz mamy szkołę i jest zapierdol i raczej nikt nie ma czasu na komenty więc co się dziwisz;P
    A rozdział jak zwykle zajebisty i ja jak zwykle już się niecierpliwie ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Błagam pokornie o wybaczenie, ale mam mało czasu na komentowanie, więc nie robię tego zawsze, ale każdy rozdział czytam. Nie usuwaj bo poznasz moc i niegodziwość mojej patelni.
    Aszlej Buk Szekszu chce ją w łóżku a ona jeszcze wybrzydza. Nie ładnie.
    Czekam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja czytam!!! Ale nie mam kiedy komentować i wgl to laptop mi szwankuje non stop. Nie usuwaj bo cię zgwałcę łyżeczką. A rozdział zajebisty, Bóg seksu był by dumny xd <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytam. Mam mało czasu i często zapominam zostawić komentarz, ale czytam.
    Rozdział świetny :)
    Nawet nie próbój usówać bloga ;-;
    Czekam na next'a :3

    OdpowiedzUsuń
  6. kocham tego bloga <3 .. pisz nexta

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już przeczytałaś/łeś rozdział to miło by było gdybyś zostawił/a komentarz. Dla Ciebie to chwila, a dla mnie to motywacja do działania :)