wtorek, 3 listopada 2015

Pożegnanie


So... It's time to say goodbye...



Odbiór!

A więc dzisiaj po 2 latach, miesiącu i 20 dniach (brawa dla mnie za policzenie) nadszedł mój czas. Spokojnie, nie umieram, po prostu odchodzę z blogspota. Wszystkie moje niezakończone opowiadania zostały usunięte. Nic nowego również nie napiszę, a nawet jeśli to najpewniej na wattpad o zupełnie innej tematyce. Jednak przez moim ostatecznym pożegnaniem trochę statystyk. W sumie, przez moją aktywność tutaj, wszystkie moje blogi zdobyły:


  • Prawie 22 tysiące wyświetleń!
  • 50 obserwatorów!
  • Prawie 200 komentarzy!

Jesteście niesamowici! Chciałabym podziękować każdemu kto poświęcił moim wypocinom chociaż minutę. Za każdy komentarz komentarz, sugestię a nawet 'hejt' dziękuję. Wszystkie były niezwykle motywujące. Gorące podziękowania także dla mojej Calley (której opowiadanie jest świetne!), która nieraz podpowiadała mi co powinno się zdarzyć w moich fanfiction. Kocham cię, laska (karkóweczko mrr)! Naprawdę chciałabym wypisać wszystkich moich niesamowitych czytelników, lecz niestety zajęło by mi to zdecydowanie za długo i obawiam się, że mogłabym kogoś pominąć. 

Mam nadzieję, że powiedziałam o wszystkich ważnych rzeczach... Tak raczej tak. 


Kocham was ludzie i żegnam!
Bez odbioru.

 ~ Kamila